Zegarki z dużą tarczą to prawdziwy HIT!

Věra Sýkorová | 30. 1. 2018

Męski zegarek z dużą tarczą to najczęściej wyszukiwana fraza przy zakupie zegarków przez Internet. Co właściwie oznacza „duża tarcza”? Przeczytaj o tym w naszym artykule.

Jeśli faktycznie zgłębić tę kategorię, to dochodzi się do wniosku, że właściwie nie ma dokładnej wartości miary, która pozwala stwierdzić, że ten konkretny zegarek ma dużą tarczę. Każdy sprzedawca inaczej wyznacza granicę „dużych tarcz”, chociaż w wielu wypadkach spotkamy się ze stwierdzeniem, że chodzi tutaj o zegarki ze średnicą tarczy powyżej 44 mm, co wydaje się być zrozumiałe.

I chociaż może się wydawać, że to tylko kolejny trend w modzie, który z upływem czasu szybko przeminie (jak to często bywa z większością nowych pomysłów porywających ludzi tylko przez krótki czas), chęć posiadania dużego zegarka na rękę zawładnęła społeczeństwem już w latach 90. XX wieku. W tym czasie noszono zegarki ze standardową tarczą o średnicy 37–39 mm (czyli o 2 mm większą niż w latach sześćdziesiątych), parę lat później modne stały się już wielkości 41–44 mm a około roku 1995 rozpoczął się trend na jeszcze większe „cebule”, bo o średnicy 45–48 mm (czasem nawet przekraczające tę wartość)! Potężniejsze koperty zegarków, teraz już nawet osiągające 60 mm, rozpoczęły swój „złoty wiek” gdzieś na przełomie tysiącleci.

DWA NIEPRZYJACIELSKIE OBOZY

Wraz z rozkwitem zegarmistrzowskiego przemysłu narodził się nierozstrzygalny spór o to, jaka jest „odpowiednia” albo inaczej - „normalna” wielkość tarczy. Z jakim zegarkiem na ręce nie będziesz zbytnio skupiać na sobie uwagi i zdradzać o sobie więcej, niż chcesz a co właściwie może nawet nie być prawdą? Na takie pytanie niestety po dziś dzień nie znaleziono odpowiedzi.

Zdaniem ludzi zapatrzonych w zegarki z dużą tarczą, jeśli mężczyzna nosi mniejszy zegarek, nie wpływa to dobrze na jego image. Podobno wtedy sprawia wrażenie, jakby swój zegarek nosił od czasów, kiedy to był małym chłopcem (co można interpretować, że jeszcze wciąż nim pozostał) albo też (co jest znacznie bardziej obraźliwe) zegarkiem o rozmiarze dorównującym damskim modelom czasomierzy manifestuje swoją uległość w związkach partnerskich…

Z przeciwległego brzegu tego sporu słychać krzyki, że zbyt duże zegarki na rękę wyglądają po prostu – mówiąc kolokwialnie – głupio a ich właściciel najwyraźniej próbuje podbudować swoje ego w tak mało wyszukany sposób. Według nich więc nie chodzi więc tylko o kwestię gustu, ale bardziej o chęć zrobienia wrażenia za każdą cenę i zaprezentowania się jako typowy „samiec alfa”.

Na tej podstawie możecie sobie wyobrazić, jak zaciekły i bezpodstawny jest ten cały spór…

ZEGAREK MIARĄ PRESTIŻU

W latach 80. XX wieku doszło do wielkiego przewrotu w przemyśle zegarmistrzowskim. Właśnie wtedy powszechne zegarki mechaniczne (z naciągiem manualnym) zostały zepchnięte na dalszy plan przez kwarcowe mechanizmy na baterię, które okazały się nie tylko dokładniejsze, ale też znacznie tańsze i tym samym dostępniejsze. Ceniony szwajcarski rynek szybko zareagował na to wyzwanie i wprowadził na rynek droższe oraz o wiele bardziej dopracowane zegarki mechaniczne, które to równie szybko zyskały status tych najbardziej rozchwytywanych „perełek” wśród miłośników dóbr luksusowych. Dla nich zwyczajny użytkowy zegarek nie miał żadnej wartości. W tamtych czasach jeśli już kogoś podziwiano, to w większości wypadków ten człowiek nosił na ręce tradycyjny szwajcarski zegarek. Wszyscy wokoło mogli na tej podstawie wnioskować, że prawdopodobnie właśnie spotkali bardzo majętnego człowieka.

I tym sposobem zegarek stał się symbolem finansowego dostatku. Nie pozostało to niezauważone przez producentów, którzy zaczęli tworzyć jeszcze bardziej designerskie modele a później oczywiście wyposażać je w coraz to bardziej zaawansowane funkcje. Wniosek już nasuwa się sam: czym więcej „trybików” w środku, tym masywniejsza koperta, no i oczywiście potrzeba też większej tarczy…

Przyznajmy szczerze, że przecież większość ludzi wybiera nowy zegarek głównie ze względu na wygląd albo praktyczne funkcje, jakie wydają się im niezbędne. Jesteśmy w pełni świadomi, że w ogólnej hierarchii zaraz po mieszkaniu i samochodzie to właśnie zegarek świadczy o tym, jaki styl życia prowadzimy, jaki jest nasz status społeczny oraz czy potrafimy odnieść sukces na polu zawodowym. Możliwość sprawdzenia, która godzina, w tym wypadku jest już tylko drugorzędną potrzebą (szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy nie rozstajemy się ze swoimi telefonami).

JEŚLI ZAŁOŻYSZ GO RAZ, NIGDY NAWET NIE SPOJRZYSZ NA MNIEJSZY

Pięknie ujął to Leonardo da Vinci: "Gdy już posmakowałeś lotu, zawsze będziesz chodzić po ziemi z oczami utkwionymi w niebo, bo tam właśnie byłeś i tam zawsze będziesz pragnął powrócić." Tak samo jest z rzeczami, którymi się otaczamy. Masz duży samochód? Kolejny, jaki kupisz będzie z pewnością tak samo duży albo większy. Zamieszkasz w dużym domu i od tego czasu wizyta w mieszkaniu znajomych będzie dla Ciebie jak siedzenie w windzie.

Dokładnie tak samo jest z zegarkami. Gdy już raz założysz zegarek z dużą tarczą, każdy mniejszy będzie w Twoich oczach wyglądał na śmiesznie mały. Z biegiem czasu również wielkość Twojego „ogromnego zegarka” Ci spowszednieje i zaczniesz rozglądać się za jeszcze większym. Tego jesteśmy całkowicie pewni.

MĘSKOŚĆ PRZEDE WSZYSTKIM

Współczesnym trendem wśród kobiet jest pożyczanie różnych rzeczy od swoich facetów (rzadziej już w drugą stronę) – ubrania, sposób zachowania, preferencje w wyborze samochodu oraz zegarka… Rozumie się samo przez się, że przypisany im pierwiastek męski powoli zaczyna słabnąć, więc mężczyźni będą musieli przewartościować i przesunąć granice „swojego terytorium”. Zaczną szukać nowego azylu, innych sposobów na wyrażenie siebie, swojej dominacji, siły charakteru, mocy sprawczej, charyzmy oraz bezkompromisowości – tego, co stereotypowo odróżnia ich od „słabej płci”.

Gdy tylko na rynku zaczęły pojawiać się zegarki damskie z dużą tarczą, powoli już dorównujące gabarytami męskim zegarkom, producenci nie mogli stać z założonymi rękami, więc stworzyli jeszcze większe tarcze – dla kobiet już raczej za duże, ale dla mężczyzn w sam raz. Rozpoczął się wyścig o to, co kto nosi. Z nadejściem coraz bardziej „męskich” projektów zegarków dla kobiet, gra nie toczy się już o wielkość tarczy… Modę zalała fala jeszcze masywniejszych i bardziej „surowych” modeli męskich zegarków przywracających im wizerunek niemających sobie równych „samców”.

KIEDY MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

Panowie, nie dajcie się zdominować i wybierzcie swój zegarek według własnych upodobań. Przecież nikt nie zna Cię tak dobrze, jak Ty sam, więc doskonale wiesz, w czym będziesz czuć się odpowiednio. Najlepiej jest przymierzyć zegarek i sprawdzić „na własnym nadgarstku”, jak się prezentuje. Warto też pamiętać, że nie każdy może sobie pozwolić na zegarek z dużą tarczą.

Sami przyznacie – nie wszyscy mężczyźni wyglądają jak Arnold Schwarzenegger za czasów swej filmowej kariery, tak samo jak nie każda kobieta przypomina Angelinę Jolie… Przecież nie ma w tym nic złego! Kopie zawsze są do niczego. Nie warto starać się upodobnić do kogoś innego, bo wtedy przez cały czas będziesz tylko kopią, a nigdy oryginałem.

Jeśli jesteś raczej niższego wzrostu i przymiotnik „barczysty” w żadnym wypadku nie dotyczy Ciebie (spójrz na profesjonalnych skoczków narciarskich – sukcesu nie mierzy się przecież obwodem bicepsa), lepiej zrezygnuj z kupna masywnego zegarka i rozejrzyj się za tradycyjną wielkością (około 44 mm), który też podkreśli męski image a do tego będzie się go wygodnie nosić na nadgarstku o mniejszym obwodzie.

CZYJA TO SPRAWKA?

Zegarki z dużą tarczą są specjalnością głównie tych marek: Casio, Michael Kors, Bentime, Lotus, Hugo Boss, Tommy Hilfiger, Police, Diesel czy Festina. Oczywiście na rynku dostępnych jest również wiele dużych zegarków innych producentów.

Według naszego rankingu, biorąc pod uwagę jakość i wygląd w odniesieniu do ceny, bezspornie wygrywają zegarki Festina. Ta prestiżowa szwajcarska firma mogąca się poszczycić wieloletnim doświadczeniem (powstała już w 1902 roku!) zawsze pracuje z najwyższej jakości materiałami, co jest gwarancją, że po kilku latach Twój zegarek nie straci swojego uroku i wciąż będzie wyglądał doskonale. W jej ofercie mogą zatracić się wszyscy koneserzy modnych, klasycznych i sportowych zegarków. I tak właśnie powstaje nam największy dylemat: „Które wybrać?!” Jedne lepsze od drugich… Ale najlepiej sami oceńcie.

Twoim żywiołem jest woda? Dostępne są również męskie wodoszczelne zegarki z dużą tarczą. Festina udowadnia, że prawdziwie męski wygląd i praktyczność mogą a nawet powinny iść ze sobą w parze.

Jeśli chcesz mieć zegarek z dużą tarczą, koniecznie zajrzyj tutaj. Możesz wybierać spośród ponad 1500 różnych modeli tych najbardziej znanych marek.